
Czego nie robić w Tajlandii
NA CO UWAŻAĆ W TAJLANDII
Bezpieczeństwo w Tajlandii
Z perspektywy osoby, która spędziła w Azji długi czas: Tajlandia jest krajem bezpiecznym, przyjaznym i świetnie przygotowanym na turystów. Często bezpieczniejszym niż wiele europejskich miast. Zanim przejdziemy do konkretów – jedno ważne zdanie: nie wierz ślepo w wszystko, co krąży w internecie, i nie bój się pić napojów z lodem - bo chyba nie ma częściej powielanego mitu niż ten.
Problemy żołądkowe
Zatrucia pokarmowe w Tajlandii wynikają najczęściej ze spożycia surowych owoców morza, nieświeżych potraw lub takich, które długo leżą na słońcu. Kluczowa jest higiena, zatem myj ręce, pij tylko wodę butelkowaną, jedz tam, gdzie jedzą lokalsi (duży obrót = świeże jedzenie). Nie myl jednak zatrucia pokarmowego z reakcją organizmu na nową wodę czy jedzenie. Jeżeli zdarzy się wizyta w toalecie - to normalne. Zmienia się woda, jedzenie jest inne, inne przyprawy, dania są ostrzejsze itd. Jeżeli masz wrażliwy żołądek myj zęby wodą butelkowaną, nie jedz od razu pierwszego dnia mięsa z krokodyla zagryzając chilli - daj sobie czas. Jeżeli objawy są ostre, boli Cię brzuch, czujesz się odwodniony, masz gorączkę, wymioty - od razu udaj się do lekarza.
Komary
Malaria praktycznie Ci nie grozi, ale denga – już tak. Wirusa dengi przenoszą komary zwane tygrysimi - są bardzo charakterystyczne i mają białe i czarne pasków. Są aktywne przede wszystkim za dnia, chowają się w niewielkich zbiornikach słodkiej wody, często wypełnione deszczówką porzucone opony itp. Ugryzł mnie kiedyś taki - dość boląca rzecz i rozlewa się taki rumień na ciele. Na szczęście nie był zarażony (bo to też nie reguła, że jak komar jest tygrysi, to zaraz przenosi dengę).
Objawy:
Wysoka gorączka
Ból mięśni
Osłabienie
Przypomina grypę i wiele innych chorób, dlatego ważne aby przy takich objawach od razu zgłosić się do lekarza. NIE LECZ SIĘ SAM. Jeżeli jest to denga, czyli gorączka krwotoczna - trzeba bardzo uważać. Należy unikać niesteroidowych leków przeciwzapalnych, takich jak ibuprofen i aspiryna, ponieważ mogą one zwiększyć ryzyko krwotoku. Zalecany jest wyłącznie paracetamol.
Pamiętajcie o repelentach (kupicie na miejscu w każdym 7 eleven) i zasłaniajcie ciało, zwłaszcza rano i podczas zachodu słońca, kiedy komary są najbardziej aktywne.


Morskie żyjątka - meduzy, pchły piaskowe, rafa...
W większości w wodach Tajladnii jest bezpiecznie, ale występują meduzy, które zdarzają się sezonowo (głównie pora deszczowa). Zwykle niegroźne, ale potrafią poparzyć. Jeśli poparzy: spłucz wodą morską + ocet, nie słodką wodą. Fajny jest też środek po ugryzieniach marki Mugga - polecam również po komarach. Pchły piaskowe - to takie bardzo małe wkurzające kropki, które gryzą głównie na rajskich plażach, np. na Koh Kood. Ugryzienia swędzą bardziej niż komary, dlatego idąc na plażę stosuj repelenty. Rafa koralowa jest piękna, ale bardzo ostra i pełna bakterii. Skaleczenia długo się goją. Pamiętaj o butach do wody, nie podpływaj zbyt bliska. Jeżeli się skaleczysz - odkaź i udaj się do lekarza, aby sprawdził czy nie jest konieczny antybiotyk - tak samo w przypadku jeżowców. Patrz pod nogi i obserwuj co się dzieje w wodzie, zanim wejdziesz.
✔ Rekiny? – praktycznie brak zagrożenia
✔ Potwory? – bardzo rzadko
Nie ma co panikować, warto wiedzieć, jak się chronić :)


Prądy wsteczne "rip currents"
W Tajlandii jest jednym z najczęstszych powodów utonięć. Prąd wsteczny to silny strumień wody płynący z plaży w głąb morza, prostopadle do brzegu. Nie wciąga pod wodę — wyciąga od brzegu w kilkadziesiąt sekund. W Tajlandii występuje głównie na zachodnim wybrzeżu (głównie na Phuket, ale taż w Khao Lak i Krabi) - czyli w najpopularniejszych turystycznie miejscach i uwaga ⟶ w porze monsunowej (mniej więcej maj–październik). Choć występuje także w innych rejonach, jak choćby Koh Chang.
Czego NIE robić
nie panikuj – prąd Cię nie wciąga pod wodę, ale odciąga od brzegu
nie walcz z prądem - bo nie wygrasz, nawet jeśli jesteś zawodowym pływakiem
nie płyń „na siłę” do brzegu
nie wchodź do wody przy czerwonej fladze
Jak się uratować?
płyń w bok (równolegle do plaży) 20–40 m
gdy prąd puści → dopiero wtedy wracaj spokojnie do brzegu falami
jeśli słabniesz → leż na plecach i machaj ręką


Małpy
Małpy to jedno z realnych zagrożeń. Trzeba na nie uważać. Nie podchodzić, nie dotykać, nie karmić, nie prowokować, nie patrzeć w oczy - po prostu je omijać. Nie trzymać wartościowych rzeczy na widoku, nie szeleścić papierkami, nie wyciągać jedzenia. Jeżeli jesteś blisko małp, warto mieć w ręce kijek i szurać nim o ziemię - boją się ich. W razie ugryzienia lub nawet małego zadrapania - bezzwłocznie udaj się do lekarza.
Spadające kokosy
Może wydawać się śmieszne, ale to bardzo poważne zagrożenie. Spadający kokos, ważący kilka kilogramów z kilkunastu metrów - to nie żarty. Nie kładź się pod palmami pełnymi kokosów, idąc po ulicy usłanej palmami - też uważaj. Czasem warto wejść trochę na jezdnię lub przejść drugą stroną. Wiem co mówię, nieraz życie przeleciało nam przed oczami, idąc do sklepu.
Nieodpowiedzialność oraz niewiedza
Tak, jak w absolutnie każdym miejscu na świecie, należy zachować zdrowy rozsądek oraz wykazać się minimalną znajomością lokalnych zasad oraz zagrożeń. Wielu turystów Tajlandię traktuje jak raj na ziemi oraz kraj, w którym mogą poczuć wolność, bez żadnych reguł. To proszenie się o kłopoty. Jazda skuterem bez odpowiedniego prawa jazdy czy tracenie kontroli po alkoholu to najczęstrze powody poważnych problemów. To, że inni zaryzykowali, nie oznacza, że Wy też możecie. Czy w Polsce jeździlibyście bez ważnego prawa jazdy? Nie sądzę.
Warto też pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, jak choćby nie zrywać owoców prosto z drzew. Na targu kosztują kilka złotych, a sami możecie trafić na niedojrzały lub trujący okaz.
Dodatkowo warto także poznać trochę tajską kulturę, aby nie popełnić żadnego faux pas. Najważniejsze zasady, to odpowiedni ubiór w świątyniach, szacunek dla starszych, mnichów oraz rodziny królewskiej - to podstawy. Nie wolno podnosić głosu ani okazywać złości publicznie, deptać ani zgniatać banknotów, dotykać czyjejś głowy czy kierować stóp w stronę Buddy oraz ludzi.
Czy w Tajlandii jest niebezpiecznie?
Z doświadczenia: spacerując nocą po Bangkoku, można poczuć się bezpieczniej niż w wielu polskich miastach. Przestępczość wobec turystów jest niska, zwykle przytrafia się wtedy, kiedy sam prosisz się o kłopoty (imprezowe dzielnice, alkohol, wszczynanie awantur). Ludzie są przyjaźni i pomocni. Służby działają sprawnie, a problemy zwykle wynikają z:
nieodpowiedzialności
alkoholu
niewiedzy
Tajlandia to jeden z najlepiej rozwiniętych turystycznie krajów świata. Bez obaw.
Jeśli:
✔ Masz dobre ubezpieczenie
✔ Zachowujesz zdrowy rozsądek
✔ Stosujesz się do podstawowych zasad bezpieczeństwa
✔ Zabezpieczasz się przed komarami
✔ Szanujesz lokalne prawo i zwyczaje
…to masz 99% szans na świetną podróż.
Jeżeli chcesz mieć pewność, że Twoja podróż będzie całkowicie przemyślana, a także chcesz się czuć bezpiecznie ze wsparciem kogoś na miejscu - napisz do nas. Wspólnie stworzymy idealną podróż, pozostając w stałym konktakcie.
Dzięki, że wpadłeś/aś. Jeżeli uważasz, że treści są dla Ciebie przydatne, odwdzięcz się małą kawką lub daj znać poprzez udostępnienie na swoich mediach społecznościowych.
Będzie nam miło, jeżeli zaobserwujesz nasz na instagramie oraz na facebooku. Staramy się przekazywać jak najbardziej aktualne treści - nie tylko z Tajlandii, ale także z innych krajów, które odwiedzamy.
Jeżeli potrzebujesz pomocy w zaplanowaniu swojej własnej podróży do Tajlandii, napisz do nas, chętnie pomożemy 😊
Pomoc w planowaniu podróży
Chcecie odwiedzić Tajlandię? Potrzebujecie kogoś, kto zaplanuje wakacje dla Was? A może potrzebujecie kilku wskazówek lub rozmowy? Jesteśmy do Waszej dyspozycji.
Skontaktuj się z nami
Masz pytania dotyczące podróży do Azji? Masz sugestie dotyczące bloga? Chcesz z nami współpracować? Szukasz pomocy lub chcesz się spotkać na kawę?
Zapraszamy do kontaktu.






