Nietypowe atrakcje turystyczne w Tajlandii – 10 niezwykłych miejsc, które Cię zaskoczą

Poznaj niezwykłe i nietypowe atrakcje: mroczne świątynie, miasto małp, nietypowe jaskinie, formacje skalne i duchowe miejsca przypominające... UFO. Sprawdź 10 zaskakujących i ciekawych lokalizacji poza utartym szlakiem.

TAJLANDIA

Ania

2/17/202612 min czytać

Lopburi świątynia
Lopburi świątynia

Tajlandia kojarzy się głównie z rajskimi plażami, turkusową wodą, street foodem i świątyniami buddyjskimi. Jednak kraj ten ma również zupełnie inne oblicze – momentami dziwne, surrealistyczne, a czasem wręcz niepokojące. Jeśli masz przesyt atrakcji "must see" i lubisz odkrywać miejsca nietypowe, wykraczające poza standardowe przewodniki turystyczne, ten artykuł jest dla Ciebie.

Przedstawiamy 10 nietypowych atrakcji Tajlandii. Ciekawa jestem, które znaliście, a których nie - UWAGA niektóre zdjęcia mogą być zbyt drastyczne/niepokojące dla niektórych (pozycja nr. 10) - tylko dla ludzi o mocnych nerwach! zaczniemy sobie od łagodnych opcji

1. Biała Świątynia w Chiang Rai – surrealistyczna wizja raju

Wat Rong Khun - czyli Biała Światynia musi znaleźć się na tej liście. Większość zna to miejsce jako "insta spot", ale niewiele osób wie, jakie jest jej prawdziwe znaczenie. To nie jest zwykła świątynia — to prawdziwa podróż. Ręce, które wydają się sięgać z otchłani pod mostem prowadzącym do świątyni, to metafora ludzkich pragnień, chciwości, przywiązań i cierpienia. Przekraczając most prowadzący do wnętrza, symbolicznie porzucasz ziemskie pragnienia, pokusy i chaos, by zanurzyć się w głębię — odnaleźć siebie, skonfrontować się z wewnętrznym „ja” i wyjść odmienionym.

W środku znajdziesz zaskakujące malowidła przedstawiające postacie z popkultury, superbohaterów czy sceny katastrof. Świątynia wciąż jest rozbudowywana i według planów ma być tworzona jeszcze przez wiele lat.

Biała świątynia ma w sobie przerażające i prowokujące piękno, które zmusza do myślenia. Twórca, Chalermchai Kositpipat, połączył buddyjską symbolikę, nowoczesną sztukę i krytykę współczesnego świata, tworząc miejsce, które wygląda jak z bajki – i jednocześnie jak z dystopijnego snu. Jest jakby na pograniczu snu i jawy. Każdy detal: od migoczących luster, przez surrealistyczne wnętrze, aż po niesamowitą atmosferę - robi wrażenie, którego nie da się oddać na zwykłym zdjęciu.

Mówi się, że jeśli wychodząc, nadal robisz z nią zdjęcia, to nie zrozumiałeś jej sensu. Prawdziwa droga do Nirwany nie jest jednak prosta. Trzeba zmierzyć się z wieloma demonami, aby stawić czoła pokusom. Zawsze można spróbować jeszcze raz ☺️

Biała Świątynia Chiang RaiBiała Świątynia Chiang Rai

2. Czarny Dom w Chiang Rai – mroczna galeria sztuki

Jeśli myślisz, że tajskie budowle są zawsze złote i pełne przepychu, Czarny Dom w Chiang Rai szybko zmieni Twoje wyobrażenia. Baan Dam Museum, bo tak brzmi jego oryginalna nazwa, to niezwykły kompleks stworzony przez tajskiego artystę Thawana Duchanee (ucznia twórcy Białej Świątyni). Miejsce przypomina połączenie świątyni, galerii sztuki i… mrocznego muzeum. Na terenie kompleksu znajduje się ponad 40 drewnianych budynków utrzymanych w czarnej stylistyce, a całość zajmuje powierzchnię około 160 000 metrów kwadratowych. 

W środku zobaczysz instalacje artystyczne wykonane z rogów zwierząt, kości, skóry, czaszek i innych egzotycznych trofeów Atmosfera jest bardzo specyficzna – niektórzy uważają ją za fascynującą, inni za niepokojącą. Artysta inspirował się tematyką życia, śmierci i cyklu natury, dlatego miejsce zdecydowanie wyróżnia się na tle klasycznych atrakcji Tajlandii. To zupełnie inne oblicze tajskiej sztuki, w którym nie ma masowej turystyki, w przeciwieństwie do popularnej Białej Świątyni.

To idealne miejsce dla fanów nietypowych atrakcji z całkiem przyjemnym i zielonym terenem wokół, gdzie pasą się zwierzęta. Muzeum oferuje zwiedzającym wgląd w tradycyjną sztukę ludową i stanowi repozytorium historycznych artefaktów. Nam się mega podobało!

3. Lopburi – miasto małp

Jeśli chcesz zobaczyć miejsce, gdzie zwierzęta przejęły kontrolę nad miastem, koniecznie odwiedź Lopburi. To jedno z najbardziej nietypowych miejsc w Tajlandii, które łączy fascynującą historię z dość chaotyczną codziennością. Miasto słynie z ogromnej populacji makaków, które żyją dosłownie wszędzie: na ulicach w świątyniach na dachach budynków w sklepach i restauracjach Spacer po Lopburi to niezwykłe doświadczenie, ale trzeba zachować ostrożność. Małpy potrafią kraść jedzenie, okulary, a nawet telefony. Mimo to wielu turystów przyjeżdża tu właśnie po to, aby zobaczyć, jak zwierzęta funkcjonują w przestrzeni miejskiej niemal jak jej mieszkańcy.

Choć dziś miasto kojarzy się głównie z małpami, Lopburi jest jednym z najstarszych miast Tajlandii. Jego historia sięga ponad tysiąca lat i obejmuje wpływy cywilizacji Khmerów, którzy budowali tu świątynie inspirowane architekturą Angkoru. W Lopburi można zobaczyć liczne zabytki przypominające o tym okresie świetności. Najważniejsza świątynia to Phra Prang Sam Yot – czyli słynna świątynia małp. Po zakupie biletu, otrzymujemy kijek, aby bronić się przed małpami. Makaki boją się i nie podchodzą, a jeżeli nawet, wystarczy postukać, poszurać czy pogrozić kijkiem. Małpy są dosłownie wszędzie wokół. Biegają, bawią się, kopulują, hałasują i śmiecą.

Samo miasto momentami wygląda jak wymarłe. Większość budynków ma kraty nie tylko w oknach, ale na całej fasadzie. Są również specjalne punkty, gdzie można nabyć procę, aby bronić się przed upierdliwymi makakami. Nawet nie wiesz kiedy - podbiegnie i wyrwie ci z ręki reklamówkę z zakupami. Niecodzienne przeżycie.

W mieście co roku obchodzony jest festiwal małp, podczas którego mieszkańcy przygotowują ogromne stoły pełne owoców i przekąsek dla makaków. Wydarzenie przyciąga turystów z całego świata i jest symbolem relacji między mieszkańcami miasta a zwierzętami. Lopburi to miejsce, które pokazuje zupełnie inne oblicze Tajlandii – mniej turystyczne, momentami chaotyczne i kontrowersyjne, ale właśnie dzięki temu niezwykle fascynujące. 

4. Krabi – jaskinia księżniczki pełna… fallusów

Na plaży Phra Nang na słynnym półwyspie Railay w Krabi, znajduje się Princess Cave. Jaskinia ta jest wypełniona setkami drewnianych rzeźb w kształcie fallusów. Choć może wydawać się zabawna, jest miejscem kultu lokalnej bogini morza i płodności.

Mimo dość kontrowersyjnego charakteru, miejsce jest ważnym elementem lokalnych wierzeń. Jaskinia znajduje się przy jednej z najpiękniejszych plaż w Tajlandii, co tworzy bardzo surrealistyczny kontrast.

Skąd jednak fallusy w jaskini? Jest kilka legend, a jedna (chyba najdziwniejsza) z nich opowiada historię dziewczyny, której uroda przyciągała zalotników z całego świata, ale ta wszystkich odrzucała. Pewien zakochany chłopak zareagował złością, gdy jego oświadczyny zostały odrzucone i próbował porwać księżniczkę, ale ta została uratowana przez dzielnego miejscowego mężczyznę. W dowód uznania dama zgodziła się poślubić swojego wybawiciela. W dniu ślubu jednak, grupa zazdrosnych mężczyzn zaczęła walczyć z niedoszłym mężem. Podczas walki, na miejscu pojawił się pustelnik, mieszkający w pobliskiej jaskini. Jego próby powstrzymania przemocy zostały zignorowane, dlatego wykorzystał swoje magiczne moce, aby przekształcić scenę w kamień. Dziewczyna stała się jaskinią Phra Nang, pan młody stał się Chicken Island, a inni mężczyźni biorący udział w bójce zostali przewiezieni na różne pobliskie wyspy, w tym na wyspę Poda. No cóż... 

Bardziej realistyczna historia mówi, że Phra Nang była żoną miejscowego rybaka. Pewnego dnia jej mąż wyruszył w morze, ale nigdy nie wrócił. Według tej historii kobieta resztę swoich lat przeżyła, mieszkając w jaskini i patrząc na morze, czekając na powrót męża. Jej duch wciąż mieszka w jaskini, a rybacy przynoszą falliczne ofiary, aby zyskać jej przychylność i opiekę.

5. jaskinia PHRAYA NAKHON W HUA HIN

Na terenie Parku Narodowego Khao Sam Roi Yot, znajduje się jedno z najbardziej magicznych miejsc w Tajlandii – piękna Phraya Nakhon Cave. To jaskinia, która wygląda jak naturalna katedra wyrzeźbiona przez wodę i światło. 

W centrum ogromnej groty znajduje się elegancki królewski pawilon, oświetlany promieniami słońca, wpadającymi przez otwór w sklepieniu. 

Kuha Karuhas Pavilion został zbudowany w XIX wieku na cześć króla Ramy V. Pawilon powstał, aby upamiętnić wizytę monarchy w tym miejscu i do dziś jest symbolem królewskiego patronatu nad regionem. Gdy promienie słońca padają na złotą konstrukcję, całość wygląda niemal nierealnie. Najlepszy czas na odwiedzenie jaskini to między 10:00 a 11:30.

To miejsce jest idealne dla osób, które szukają spektakularnych widoków oraz miejsc z dala od turystyki masowej. W przeciwieństwie do wielu znanych punktów na mapie kraju, ta jaskinia nadal pozostaje stosunkowo mało znana.

Hua Hin, jaskinia Phraya Nahkon
Hua Hin, jaskinia Phraya Nahkon

6. Wat Pa Maha Chedi Kaew – świątynia zbudowana z butelek

Wat Pa Maha Chedi Kaew to dowód na to, że najciekawsze miejsca w Tajlandii często leżą poza głównymi trasami. Ta świątynia znajduje się bowiem niedaleko miasta Sisaket, przy granicy z Kambodżą. To nie jest jeden budynek, ale cały zespół klasztorny wykonany w 1984 r. z pustych butelek po piwie. Do budowy użyte zostały zielone butelki Heineken i brązowe butelki Chang, i to nie kilkuset, nie kilka tysięcy — ale ponad 1,5 miliona! Za sprawą tej ilości, miejsce to zaczęto nazywać „Świątynią Miliona Butelek”.

Historia miejsca zaczęła się w latach 80., kiedy mnisi zaczęli zbierać porzucone butelki z okolicy. Zamiast traktować je jak śmieci, postanowili wykorzystać je jako materiał budowlany, aby zaoszczędzić podczas budowy nowej świątyni. To nietypowe miejsce modlitwy, uważane jest za swego rodzaju manifest przeciwko konsumpcjonizmowi, ludzkim nałogom oraz zaśmiecaniu środowiska. 

W słońcu szkło delikatnie się mieni, tworząc niemal magiczny klimat. Środek jest równie ciekawy, ponieważ znajdują się w nim mozaiki ułożone z kapslów.

To zdecydowanie jedna z najbardziej oryginalnych świątyń w Azji. Stworzona nie przez artystę, ale przez zwykłego mnicha.

7. Wat Phra Dhammak - świątynia w kształcie latającego spodka

To jedna z najbardziej nietypowych świątyń w Tajlandii, położona zaledwie 20km od lotniska Don Muang w Bangkoku. Zamiast zdoionych dachów, złotych ornamentów i rzeźb, zobaczysz tu ogromną, futurystyczną konstrukcję przypominającą latający spodek albo bazę kosmiczną. Sercem kompleksu jest monumentalna kopuła otoczona tysiącami małych posągów Buddy, ustawionych w idealnym porządku. Świątynia jest centrum ruchu Dhammakaya, który kładzie ogromny nacisk na medytację, dyscyplinę i wewnętrzny rozwój. Organizowane są tu masowe sesje medytacyjne, rekolekcje oraz wielkie uroczystości religijne transmitowane na żywo do innych krajów Azji.

Szczególnie kosmicznie - to chyba dobre słowo - wygląda podczas dużych ceremonii, gdy na terenie kompleksu gromadzą się tysiące wiernych ubranych na biało. Widok setek rzędów medytujących ludzi w idealnym porządku jest jednym z najbardziej surrealistycznych doświadczeń, jakie można przeżyć w Tajlandii.

To także jedno z najbardziej kontrowersyjnych miejsc religijnych w kraju, często krytykowane za zbyt komercyjne podejście do duchowości. od lat budzi kontrowersje. Ruch Dhammakaya był wielokrotnie oskarżany o komercjalizację religii, gromadzenie ogromnych środków finansowych i zbyt silne powiązania z elitami. Spory wokół przywódców świątyni trafiały nawet na pierwsze strony tajskich gazet. To sprawia, że miejsce to jest nie tylko atrakcją architektoniczną, ale także ważnym punktem na mapie współczesnych debat o buddyzmie w Tajlandii.

8. Hin Sam Wan, czyli „Skała Trzech Wielorybów”

Hin Sam Wan czyli „Skała Trzech Wielorybów”, to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc widokowych w północno-wschodniej Tajlandii, w prowincji Bueng Kan. Nazwa nie jest przypadkowa – trzy ogromne formacje skalne naprawdę wyglądają jak wieloryby wynurzające się z oceanu zielonych lasów.

Największe wrażenie robi widok z góry. Stojąc na skale, masz przed sobą bezkres dżungli, rzekę Mekong i granicę z Laosem w oddali. Krajobraz jest tak rozległy, że bardziej przypomina Kanadę czy Nową Zelandię niż klasyczną Tajlandię znaną z plaż i palm. To jedno z tych miejsc, gdzie czujesz prawdziwą przestrzeń i ciszę.

Według lokalnych legend, skały symbolizują rodzinę wielorybów – ojca, matkę i dziecko – które od milionów lat czuwają nad tą ziemią. Dla mieszkańców regionu to miejsce ma także wymiar duchowy i symboliczny, związany z naturą i harmonią.

Hin Sam Wan jest ciekawa, bo nadal pozostaje mało znana wśród zagranicznych turystów. Nie ma tu tłumów, straganów ani komercji. Jest za to dzika przyroda, świeże powietrze i jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w całym kraju. Teren jest rozległy i bogaty w inne ciekawe formacje, dlatego zalecany jest pzewodnik z autem terenowym. Jest też opcja ujęć z drona, bowiem te są najbardziej spektakularne.

To idealne miejsce dla osób, które chcą zobaczyć Tajlandię poza utartym schematem i odkryć jej bardziej surową, naturalną stronę.

9. ERAWAN MUSEUM

Erawan Museum, to jedno z najbardziej niezwykłych muzeów w Tajlandii – zarówno pod względem formy, jak i klimatu. Już z daleka widać jego symbol: gigantycznego, trzygłowego słonia, który nawiązuje do mitycznego Erawana z hinduskich i buddyjskich wierzeń.

Choć słoń najbardziej fotogeniczny jest z oddali, to wnętrze muzeum jest warte zobaczenia. To krótka podróż przez tajską duchowość i symbolikę. Budynek podzielony jest na trzy poziomy, które symbolizują podziemie, świat ludzi i niebo. Znajdziesz tu witraże, rzeźbione schody, złote kopuły i mistyczne światło, które tworzą wyjątkową atmosferę – bardziej świątynną niż typowo muzealną (wymagane jest zasłonięcie kolan i ramion - na miejscu za darmo można wypożyczyć sarong).

Erawan Museum jest ciekawe, bo łączy sztukę, religię i architekturę w jednym miejscu. Nie chodzi tu tylko o oglądanie eksponatów, ale o doświadczenie przestrzeni, emocji i symboli.

Dodatkowym atutem jest zadbany ogród wokół muzeum, idealny na spokojny spacer i zdjęcia. To świetny przystanek dla osób, które chcą zobaczyć coś innego niż pałace i świątynie w centrum Bangkoku.

To miejsce szczególnie spodoba się fanom fotografii oraz ciekawej architektury. Słonia dobrze widać też ze stacji metra - tam widać, jaki jest wielki! Najkorzystniej połączyć zwiedzanie z Ancient Town - można kupić łączony bilet. 

10. Największy posąg Buddy w tajlandii i piekło rodem z koszmaru

W prowincji Ang Thong - niedaleko Ayutthai, znajduje się monumentalny posąg Wielkiego Buddy w Wat Muang, który jest największym posągiem Buddy w Tajlandii i jednym z największych na świecie. Posąg mierzy około 92 metry wysokości i robi ogromne wrażenie już z daleka (na jednym ze zdjęć widać jak człowie stoi pod posągiem). Jednak to nie on jest najbardziej zaskakującą częścią tego miejsca. Obok świątyni znajduje się niezwykle szokująca instalacja, przedstawiająca buddyjską wizję piekła. Znajdziesz tam sceny ukazujące kary za grzechy – postacie smażone w kotłach, torturowane przez demony czy rozrywane przez potwory (Uwaga: zdjęcia i widoki z tego miejsca mogą być dla niektórych drastyczne i niepokojące, szczególnie dla osób wrażliwych.).

Z daleka wita Cię ogromny, złoty posąg Buddy - symbol spokoju, harmonii i oświecenia, ale zanim do niego dojdziesz, trafiasz do „buddyjskiego piekła”, które wygląda jak scena z koszmaru.

Na terenie świątyni znajduje się bowiem tzw. Hell Garden – park pełen realistycznych rzeźb przedstawiających kary za grzechy. Postacie są torturowane przez demony, przebijane włóczniami, gotowane w kotłach czy rozrywane na części. Wszystko pokazane jest bardzo dosłownie, bez cenzury i upiększeń.

Sens tego miejsca jest jednak głębszy niż sama groza. Według buddyjskiej symboliki ma ono uczyć moralności, pokory i odpowiedzialności za własne czyny. Kontrast między spokojnym Buddą a brutalnymi scenami piekła robi ogromne wrażenie i zmusza do refleksji.

Wat Phai Rong Wua jest ciekawy właśnie dlatego, że pokazuje dwie strony duchowości: nagrodę za dobre życie i konsekwencje złych wyborów. To jedno z tych miejsc, które się pamięta – niekoniecznie dlatego, że było ładne czy ciekawe, ale dlatego, że mocno działa na emocje.

Jeśli szukasz w Tajlandii czegoś nietypowego, mocnego i zupełnie innego niż klasyczne świątynie – to będzie bardzo ciekawy przystanek na trasie.

Dzięki, że wpadłeś/aś. Mam nadzieję, że zaskoczyliśmy Cię choć jednym z miejsc. Jeżeli publikowane przeze nas treści są dla Ciebie wartościowe, odwdzięcz się małą kawką lub daj znać poprzez udostępnienie na swoich mediach społecznościowych.

Będzie nam miło, jeżeli zaobserwujesz nasz na instagramie oraz na facebooku. Staramy się przekazywać jak najbardziej aktualne treści - nie tylko z Tajlandii, ale także z innych krajów, które odwiedzamy. 

Jeżeli potrzebujesz pomocy w zaplanowaniu swojej własnej podróży do Tajlandii lub innego kraju w regionie - napisz do nas, chętnie pomożemy 😊